• Konkurs Poezji Angielskiej

    Regulamin konkursu:

    I. Cele konkursu:
    1. Zainteresowanie literaturą angielską i anglojęzyczną młodzieży
    2. Upowszechnianie literatury anglojęzycznej zarówno klasycznej jak i współczesnej.
    3. Przypominanie doskonałych tłumaczeń z języka angielskiego.
    4. Podnoszenie kultury słowa młodzieży.
    5. Promocja i pomoc utalentowanej językowo i artystycznie młodzieży szkolnej.
    6. Stwarzanie warunków do poczucia bliskości z literaturą i kulturą angielską i anglojęzyczną

    II. Regulamin:

    1. CO NAJMNIEJ MIESIĄC PRZED TERMINEM KONKURSU UCZNIOWIE

    OTRZYMUJĄ OD NAUCZYCIELI WYBÓR WIERSZY.

    2. DO WYBORU PODANE SĄ WIERSZE, Z KTÓRYCH NALEŻY WYBRAĆ

    JEDEN I NAUCZYĆ SIĘ GO NA PAMIĘĆ.

    3. UCZESTNICY KONKURSU POJEDYNCZO WCHODZĄ NA SALĘ I PRZED

    DWUOSOBOWĄ KOMISJĄ RECYTUJĄ WYBRANY PRZEZ SIEBIE UTWÓR.

    4. W TRAKCIE RECYTACJI NIE WOLNO PATRZEĆ W TEKST UTWORU

    5. PRZY OCENIE POD UWAGĘ BRANE SĄ NASTĘPUJĄCE ASPEKTY:

    · STOPIEŃ OPANOWANIA TEKSTU ( 0-5 PKT)

    · INTERPRETACJA (O-5 PKT)

    · WYMOWA (0-5 PKT)

    III. Nagrody:

    UCZNIOWIE ZA POSZCZEGÓLNE WYNIKI OTRZYMUJĄ NASTĘPUJĄCE

    OCENY:

    WYNIK                               OCENA

    15-13 PKT                        CELUJĄCY

    12,75-11 PKT                      BARDZO DOBRY

    10,75-9 PKT                     DOBRY

    PONIŻEJ 9 PUNKTÓW      PLUS ZA AKTYWNOŚĆ

    DODATKOWO, LAUREACI KONKURSU OTRZYMAJA DYPLOMY.

    WYNIKI KONKURSU BĘDĄ WYWIESZANE W PRZECIĄGU TYGODNIA NA

    TABLICY OGŁOSZEŃ.

    W PRZYPADKU BARDZO WYRÓWNANEGO POZIOMU MOŻLIWA JEST

    DOGRYWKA, A JEJ ZASADY USTALANE SĄ INDYWIDUALNIE Z

    UCZESTNIKAMI.

    UDZIAŁ W KONKURSIE TRAKTOWANY JEST JAKO PRACA DODATKOWA

    NA OCENĘ CELUJĄCĄ NA KONIEC DANEGO SEMESTRU.

    Opracowały: Joanna Naparty i Wanda Kurkus

    Wiersze do wyboru w roku szkolnym 2014/15

    In the Garden by Emily Dickinson

    A bird came down the walk:
    He did not know I saw;
    He bit an angle-worm in halves
    And ate the fellow, raw.

    And then he drank a dew
    From a convenient grass,
    And then hopped sidewise to the wall
    To let a beetle pass.

    He glanced with rapid eyes
    That hurried all abroad,–
    They looked like frightened beads, I thought;
    He stirred his velvet head

    Like one in danger; cautious,
    I offered him a crumb,
    And he unrolled his feathers
    And rowed him softer home

    Than oars divide the ocean,
    Too silver for a seam,
    Or butterflies, off banks of noon,
    Leap, plashless, as they swim.

    Stopping By Woods on a Snowy Evening by Robert Frost

    Whose woods these are I think I know.
    His house is in the village though;
    He will not see me stopping here
    To watch his woods fill up with snow.

    My little horse must think it queer
    To stop without a farmhouse near
    Between the woods and frozen lake
    The darkest evening of the year.

    He gives his harness bells a shake
    To ask if there is some mistake.
    The only other sound’s the sweep
    Of easy wind and downy flake.

    The woods are lovely, dark and deep.
    But I have promises to keep,
    And miles to go before I sleep,
    And miles to go before I sleep.

     

    Old Age. by Maya Angelou.
    When you see me sitting quietly,
    Like a sack left on the shelf,
    Don’t think I need you chattering.
    I’m listening to myself.
    Hold! Stop! Don’t pity me!
    Hold! Stop your sympathy!
    Understanding if you got it,
    Otherwise I’ll do without it!

    When my bones are stiff and aching
    And my feet won’t climb the stair,
    I will only ask one favor:
    Don’t bring me no rocking chair.

    When you see me walking, stumbling,
    Don’t study and get it wrong.
    ‘Cause tired don’t mean lazy
    And every goodbye ain’t gone.
    I’m the same person I was back then,
    A little less hair, a little less chin,
    A lot less lungs and much less wind.
    But ain’t I lucky I can still breathe in.